![Kari Elizabeth Byron (ur. 18 grudnia 1974 w San Francisco) – prezenterka telewizyjna i rzeźbiarka, najlepiej znana z programu popularnonaukowego Pogromcy mitów emitowanego na Discovery Channel.
Ukończyła Los Gatos High School w 1996, jest też absolwentką Uniwersytetu Stanowego w San Francisco z 1998, gdzie studiowała film i rzeźbę[1]. Po ukończeniu studiów przez rok uprawiała backpacking (głównie w Południowej Azji), zwiedzając Himalaje i biorąc udział w projektach artystycznych. Poza tym podróżowała po Wyspach Cooka, Fidżi, Tokio, Nepalu, Tajlandii, Malezji, Nowej Zelandii, Australii, Bali i Indiach. W 2006 wyszła za mąż za Paula Uricha[2]. Razem mają córkę Stellę urodzoną 28 czerwca 2009. Ma pseudonim Ruda (ang. Red), ze względu na kolor włosów. Posiada kolczyk w języku i biust o wymiarach 75C. W 2006, dzięki głosom czytelników magazynu Wired, zdobyła tytuł People’s Choice Sexy Geek[2].
W 2010 roku została prowadzącą nowego programu popularnonaukowego Naukowy zawrót głowy, nie rezygnując jednak z występów w Pogromcach mitów](photo/41/7820_thmb.jpg)
- Mamo, dzis na lekcji pan od matematyki pochwalil mnie!
- To bardzo ladnie, a co powiedzial?
- Ze wszyscy jestesmy idiotami, a ja - najwiekszym!
Kret chciał bardzo iść na dziwki, ale się wstydził sam, więc poprosił zająca aby go zaprowadził do burdelu. Więc idą aż tu nagle zając się wypieprzył na ziemie i mówi:
- O kurwa!
A kret, ze był prawie ślepy odpowiedział:
- Dzień dobry!
- Tatusiu, dlaczego my tak pozno przyszlismy do tego sklepu na zakupy ?
- Nie gadaj tyle, piluj klodke......
- Malgosiu rozkracz sie.
- Kraaa !
Idzia babcia, Jasio i Malgosia przez park. Jas pyta babcie:
- Babciu skad sie biora dzieci ?
Babcia: no, bociany je przynosza.
Malgosia do jasia: powiedz jej prawde bo umrze i nie bedzie wiedziala
- Pod kierownica mamusiu.
- Mamusiu, to jajko jest nieswieze.
- Jedz, nie gadaj.
- Mamusiu, czy dziobek tez mam zjesc?
Pani do Jasia: powiedz wierszyk ..
Jasio:
Moze, polskie moze,
Stoi w tobie dziewcze hoze.
A w tym mozu swisty, gwizdy,
Woda siega jej do kolan
Pani:
Jasiu, gdzie tu rym ?
Jasio:
jak wody przybedzie
to i rym bedzie...
Na lekcji polskiego kazde z dzieci ma powiedziec kilka slow o zimie.
Przychodzi kolej na Jasia:
- jest wielki mroz. Z drzew spadly juz liscie, ptaki odlecialy do
cieplych krajow, woda zamarzla w jeziorze, a na lodzie wilki
sie pier....
- Jasiu, zle !
- No pewnie, ze zle, bo im sie lapy slizgaja !!!
Skacowany sasiad wraca do domu wieczorem. Zona nie chce go wpuscic, a ze
chce mu sie strasznie pic, puka do drzwi sasiadow. Otwiera mu ich maly synek,
i mowi, ze rodzicow nie ma w domu. Skacowany sasiad prosi o szklanke wody.
Chlopczyk przynosi mu, a on wypija duszkiem. Prosi o nastepna. Malec przynosi,
ale tylko pol.
- Dlaczego tylko pol ? Prosilem o cala szklanke - dziwi sie sasiad.
- Maly jestem. Do kranu nie dosiegne, a z sedesu juz wszystko wybralem.
Nauczyciel polecil uczniom napisac wypracowanie na temat: "Jak trzeba sie uczyc?". Jasio napisal:
- "Im wiecej sie czlowiek uczy, tym wiecej umie. Im wiecej umie,tym wiecej zapomina. Im wiecej zapomina, tym mniej umie. Im mniej umie, tym mniej zapomina. Wiec po co sie uczyc?!".